Od Tiago do Emily

- Do twarzy ci w liściach -zaśmiałem się rzucając kolejną garścią w dziewczynę.
- Tobie również -liście wyrzucone przez Emily posypały mi się na głowę.
Zacząłem je z siebie ściągać ale nim skończyłem psy zauważyły, że świetnie się bawimy i postanowiły do nas dołączyć. Sauber podbiegł do mnie i przewrócił na ziemię sprawiając, że starta liści na której wylądowałem poszybowała w powietrze,a potem spadła pokrywając mnie od stóp do głów.
- Nie śmiej się -wskazałem palcem na Emi- Max bierz ją!
Szczeniak pociągnął dziewczynę z nogawkę spodni i wywrócił ją na ziemię szczekając zadowolony.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz