Od Emily do Tiago

Spojrzałam na niego ukradkiem, po czym wzruszyłam lekko ramionami.
- A co ma być? - spytałam.
- Widziałaś go dzisiaj?
- Rano. Zaczepił mnie na ulicy, ale jakoś się go pozbyłam. - westchnęłam pod nosem.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz