Od Emily do Tiago

Uśmiechnęłam się lekko, widząc szczeniaka chłopaka siedzącym na Sauberze. Jemu oczywiście to nie przeszkadzało, gdyż Brego tak często robi. Zazdrosny podszedł do nich i również wgramolił się na jego grzbiet.
- Zazdrośnik. - stwierdziłam. - Jak tam? - spytałam wstając i otrzepując się z trawy.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz