Od Tiago do Emily

Spojrzałem na dziewczynę przeszywającym wzrokiem. Niestety przybyłem tu zbyt późno by usłyszeć chodź kawałek rozmowy, z którego czegoś bym się dowiedział ale może ona mi coś wyjaśni?
- Nie ma sprawy -wzruszyłem ramionami- Kto to był?
- Nikt -powiedziała kierując wzrok w miejsce gdzie mężczyzna zniknął.
- Jasne... -westchnąłem.
Moja ciekawość musiała tym razem pogodzić się z tym, że nic z niej nie wyciągnę.
- A z twoją ręką wszystko ok? -spytałem
Skoro już tu jestem i jej pomogłem to powinienem się chyba upewnić czy wszystko w porządku. Nie to żeby zaraz obchodził mnie los tej dziewczyny ale nawet jeśli jej nie znam to nie życzę jej pobicia przez typa prawie dwa razy większego od niej.

Emily?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz