Zaśmiałam się widząc całą sytuację, w jaką nas wplątał. Chłopak powoli rozwiązał nas z pułapki Maxa po czym pomógł mi wstać, ruszyliśmy dalej. Dość szybko, doszliśmy do mnie.
- Może wejdziesz? Oglądniemy jakiś film, zrobimy popcorn. - zaproponowałam uśmiechając się.
Tiago?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz