Od Emily do Tiago

Gdy chłopak zniknął, ruszyłam w stronę serwisu gdzie oddałam swój telefon, kazali mi przyjść po niego jutro rano. Niemal cały dzień, przesiedziałam w klubie i ćwiczyłam nasz nowy układ którego jeszcze nie do końca opanowałam. Gdy wyszłam, było już ciemno, szybkim krokiem ruszyłam do domu. Tam wzięłam prysznic, zjadłam coś i wyszłam z Sauberem na dwór, do parku. Usiadłam na ławce i spuściłam go ze smyczy, ten po kilu minutach wrócił i przednimi łapami wpakował mi się na kolana.
- Chyba już nigdzie bez ciebie nie wyjdę. - uśmiechnęłam się głaszcząc go.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz