- Z chęcią -uśmiechnąłem się szeroko.
Emily również posłała mi swój uroczy uśmiech. Jak bym mógł jej odmówić? Ruszyłem za nią do jej mieszkania i zostawiając bluzę w przedpokoju podążyłem w głąb pomieszczenia.
- Tutaj -wskazała gestem na salon.
Posłusznie wszedłem do pokoju i usiadłem na kanapie pozwalając Max'owi wskoczyć na moje kolana.
- To co oglądniemy? -spytałem zerkając na dziewczynę.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz